Wszystkie wpisy, których autorem jest szydell

Stała zmiana schedulera IO

Hypervisory takie jak hyper-v, czy vmware optymalizują dostęp do dysku. Standardowy scheduler linuxa też. Może to obniżać ogólną wydajnoć.

W sieci można znaleźć poradę, że problem optymalizowania dostępu do danych należy rozwiazać np. przez dodanie parametru do /etc/grub.conf. Oczywiście niewiele to pomaga, bo np. CentOs 7 takiego pliku w ogóle nie ma. Jest jednak w miarę uniwersalne rozwiązanie dla linuxów korzystających z gruba i UEFI:

grubby --update-kernel=ALL --args="elevator=noop"

Niestety zmiana jest widoczna tylko w obecnie skonfigurowanych kernelach. Żeby była bardziej przyszłościowa, należy w pliku „/etc/default/grub” do linii GRUB_CMDLINE_LINUX= dopisać elevator=noop.

SELinux dla opornych

Czyli jak rozwiązać problem z serii ‚coś nie działa’. 🙂

W środowiskach chronionych SELinuxem, często dochodzi się do sytuacji w której jest ok, ale ‚coś nie działa’. Dostajemy jakieś permission denied, czy inny nic nam nie mówiący komunikat. Gdzie szukać podpowiedzi?

Na Fedorze trzeba podejrzeć

/var/log/audit/audit.log

Jeżeli widzimy tam linie ze słówkiem ‚deny’, to jest duże prawdopodobieństwo, że znaleźliśmy winowajcę. Co dalej?

Przepuszczamy nasz plik loga przez skrypt tłumaczący co zrobić.

sealert -a audit.log > wynik.txt

W pliku wynik będziemy mieli łopatologicznie wytłumaczone co zrobić, żeby dane deny znikło. Czasami podpowiedzi może być kilka. Trzeba wybrać czy np. przełaczamy jakąś flagę globalnie, a może lepiej poprawić kontekst jednego pliku. Tutaj wybór należy już do nas.

Na koniec najważniejsze… SELinux jest skuteczny. Eliminuje sporo zagrożeń. Wyłączanie go to bardzo, ale to bardzo durny pomysł.

[Fedora] System76, Oryx Pro

Firma system76 jest jednym z niewielu „producentów” sprzętu, dla których Linux jest pierwszym i jedynym wspieranym systemem operacyjnym. Niestety wymyślili sobie, że będą wspierać Ubuntu i opartego o niego POP!a (własnej produkcji).
Osobiście wolę wynalazki RHEL’o podobne, także na laptopie/desktopie pracuję na Fedorze. Jak można się domyślać, na moim laptopie niektóre funkcjonalności nie działają out of box.
Żeby rozwiązać problem zarządzania wentylatorami, kolorkami klawiatury itp. przygotowałem repozytorium z paczkami dla Fedory dostępne na moim koprze: https://copr.fedorainfracloud.org/coprs/szydell/system76/

Dodanie repozytorium do Fedory:

sudo dnf install dnf-plugins-core
sudo dnf copr enable szydell/system76 

Instalacja i start:

sudo dnf install system76-dkms system76-power system76-firmware
sudo systemctl enable system76-power system76-power-wake system76-firmware-daemon
sudo systemctl start system76-power system76-firmware-daemon

Do pełni szczęścia brakuje jeszcze paczki system76-driver. Zaktualizuję posta jak będzie dostępny.

Go / Golang – instalacja na Centos 7

Red Hat Enterprise Edition, a co za tym idzie również Centos są znane z dość konserwatywnego podejścia do wersji dostępnych pakietów.
Kiedy piszę tę notatkę, w oficjalnym repozytorium CentOS dostępny Go dostępne jest w wersji 1.8.3, natomiast najnowszy stabilny release Go to wersja 1.10.
Oczywiście instalacja ze źródeł, czy też z tar.gz z binarkami to żaden problem, ale nie po to wymyślono pakiety, żeby wszystko robić na około. Są na szczęście ‚dobrzy ludzie’, którzy pomyśleli o zrobieniu repozytorium z aktualnymi paczkami, można je znaleźć pod adresem: https://go-repo.io/

Ściągawka do instalacji repo:

(root)

rpm --import https://mirror.go-repo.io/centos/RPM-GPG-KEY-GO-REPO
curl -s https://mirror.go-repo.io/centos/go-repo.repo | tee /etc/yum.repos.d/go-repo.repo
yum install golang

Ściągawka do konfiguracji środowiska:
(user do kodowania)

mkdir -p ~/go/{bin,pkg,src}
echo 'export GOPATH="$HOME/go"' >> ~/.bashrc
echo 'export PATH="$PATH:${GOPATH//://bin:}/bin"' >> ~/.bashrc